Tydzień zakazanych książek

Text_2

W niedzielę 27 września rozpoczął się tegoroczny Tydzień Zakazanych Książek. W tym czasie tysiące bibliotek i księgarni na całym świecie zwraca uwagę na kwestię wolności słowa.  

Tydzień Zakazanych Książek zaczęto obchodzić w 1982 roku w odpowiedzi na nagły wzrost liczby podejmowanych prób zakazywania książek w szkołach, księgarniach i bibliotekach.  W Polsce Tydzień Zakazanych Książek obchodzony jest od kilku lat. W bibliotekach i księgarniach w całym kraju zachęca się do sięgania po książki, które z najróżniejszych przyczyn znalazły się kiedykolwiek na celowniku cenzorów.

Narody Europy Środkowej i Wschodniej dorobiły się wyjątkowo bogatej kolekcji dzieł, które trafiły na indeks. Mając w pamięci je wszystkie, a przede wszystkim prześladowanych pisarzy i poetów, symbolicznie przyłączamy się do obchodów i przypominamy najsłynniejszy zakazany wiersz z naszej części świata.

W roku 1934 za napisanie poniższego  wiersza Osip Mandelsztam, na osobisty rozkaz Stalina, został skazany na 3 letnie zesłanie, najpierw do Czedrynia a potem do Woroneża. W maju 1938 roku poeta został ponownie aresztowany i skazany na pięcioletnie zesłanie za działalność antyrewolucyjną.  Osip Mandelsztam – jeden z najwybitniejszych poetów rosyjskich XX wieku  –  zmarł w 1938 roku w łagrze tranzytowym Wtoraja Rieczka (Вторая Речка) pod Władywostokiem w drodze na Kołymę. Jako oficjalną przyczynę śmierci podano zawał serca. Ciało złożono we wspólnej mogile.

 

Osip Mandelsztam (1891- 1938)

***

Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi,
Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy,
A w półsłówkach, półrozmówkach naszych
Cień górala kremlowskiego straszy.
Palce tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa,
Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada.
Śmieją się karalusze wąsiska
I cholewa jak słońce rozbłyska.

Wokół niego hałastra cienkoszyich wodzów:
Bawi go tych usłużnych półludzików mozół.
Jeden łka, drugi czka, trzeci skrzeczy,
A on sam szturcha ich i złorzeczy.
I ukaz za ukazem kuje jak podkowę –
Temu w pysk, temu w kark, temu w brzuch, temu w głowę.
Miodem kapie każda nowa śmierć
Na szeroką osetyńską pierś.

Listopad 1933

Przekład. Stanisław Barańczak

Komentarze

komentarzy

Powiązane wpisy

Udostępnij