Zmarł Swiatosław Swiacki

Text_2

Zmarł znakomity rosyjski poeta Swiatosław Swiacki (ur. 1931) , wybitny tłumacz literatury polskiej, niemieckiej oraz francuskiej, autor m.in.  przekładu Sonetów krymskich, Pana Tadeusza, Beniowskiego. 

Na długiej liście przekładów Światosława Świackiego znajdują się dzieła Juliusza Słowackiego, Seweryna Goszczyńskiego, Stanisława Wyspiańskiego, Wisławy Szymborskiej, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Jarosława Iwaszkiewicza i Sławomira Mrożka. Swiacki był laureatem Nagrody Stowarzyszenia Autorów ZAiKS (1970) oraz Nagrody im. Andrzeja Drawicza (2002). Otrzymał również tytuł „Ambasadora Polszczyzny poza Granicami Kraju” przyznawany przez Prezydium Rady Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk.

W wywiadzie udzielonym Natalii Bryżko-Zapór Swiacki mówił: O Mickiewiczu pisałem. Oczywiście, trzeba powiedzieć, ku wielkiej mojej radości, przekład Pana Tadeusza, który został wydany jako osobna książka, był poprzedzony przedmową Czesława Miłosza. Nad tą książką pracowałem nie tylko jako tłumacz, ale byłem też autorem posłowia oraz przypisów, zrobionych na podstawie komentarzy Stanisława Pigonia. Pisałem też o przekładach Pana Tadeusza na języki obce, mam taki artykuł, co prawda nie bardzo udany. Przede wszystkim – o tłumaczeniach na język francuski i niemiecki. To bardzo interesujące, dlatego że francuskie przekłady są dość słabe w porównaniu z niemieckimi. Moim zdaniem przyczyna tkwi w tym, że na język francuski tłumaczyli sami Polacy, w których Mickiewicz jest zbyt głęboko zakorzeniony, mają go „we krwi”, więc było im trudno wyrazić go w innym języku. Nie mogli odejść od oryginału. Bo żeby przełożyć utwór literacki na język obcy, trzeba od niego odejść, przyjrzeć się mu jakby z daleka. Jeżeli tego nie zrobisz, to przekład będzie nieudany. Trzeba koniecznie jakby przenieść się na obcą glebę. Taka jest moja zasada. Nie da się tego zrobić w inny sposób, więc pod tym względem niemieckie przekłady są bardzo udane, zwłaszcza przekłady Pana Tadeusza. Jest ich wiele – sześć lub siedem przekładów – zupełnie różnych. Angielskie przekłady też są bardzo interesujące. I Amerykanie tłumaczyli też. Dalej już nie sięgałem. Są jeszcze przekłady na język włoski, chiński, hebrajski, ale ich już oczywiście nie analizowałem.

POLECAMY

Komentarze

komentarzy

Powiązane wpisy

Udostępnij