Pod wezwaniem

Text_2

Pod wezwaniem – nowa książka Urszuli Honek w wydawnictwie WBPiCAK.

Adam Wiedemann: Nowa książka Urszuli Honek różni się od poprzedniej, ale nie nastrojem. Różni się wzmożoną lakonicznością, brak tu już małych poematów prozą, sporo za to fragmentów kilkuwersowych, pisanych „ze ściśniętym gardłem”. Dla Honek coś takiego jak „wesoły wiersz” w ogóle nie ma racji bytu, życie jest pasmem nieszczęść, takim samym nieszczęściem są narodziny, jak i śmierć, a także miłość, te zaś trzy „momenty” poetkę przede wszystkim interesują. „Pod wezwaniem” to książka arcysugestywna, napisana z wielką znajomością fachu, trudno ją wszakże nazwać „ładną”, nie jest to literacki gadżet, raczej twardy orzech do zgryzienia. Czytelnik wychodzi z tej lektury unurzany w gnojówce, błocie i pomyjach, ale też swoiście zadowolony i przekonany, że taka anty-katharsis była mu potrzebna. Na pytanie autorki, jak mi się podobało, odpowiadam zatem: Strasznie mi się podobało, ale wciąż mam z tym problem.

 

o zapominaniu

zaraz spadnie deszcz, mówię. stoimy obok siebie

jak ludzie, którzy za chwilę mają się rozstać.

miał szkliste niebieskie oczy, mówię znowu.

nalewa wodę do miednicy, ściąga ubranie.

tak to będzie wyglądać: zanurzysz się i otworzysz oczy,

żeby go nie widzieć.

 

nasze

pewnie myślisz o czymś innym, mówi ojciec.

rano już nas nie będzie. pies śpi na werandzie.

świt przetoczy się jak pochód obcych mężczyzn

albo zmarzniętych kolędników, których nikt

nie chce wpuścić.

 

nie zostanie po nich ślad. nieważne, na czyim

pogrzebie śpiewali. będzie cicho jak teraz,

gdy wkładasz ręce w moje włosy, by poczuć,

że już jej nie ma. była?

 

myślę o tych, którzy jutro nie wypowiedzą

żadnego słowa, żadnej modlitwy. szczekanie usłyszy

młoda, brzydka dziewczyna. usłyszy?

umierać to jednak zbyt ładne słowo.

 

jasnota

naszym sąsiadom urodziło się dziecko,

może to jedyny dowód, że ktoś przez chwilę kochał.

w naszym domu od dawna nikt nie płacze.

idziemy każde w swoją stronę i oboje

do śmierci.

(fragmenty książki)

 

Urszula Honek (ur. 1987) – autorka debiutanckiej książki poetyckiej Sporysz (2015). Laureatka Grand Prix Konkursu Poetyckiego im. R.M. Rilkego, stypendystka Fundacji „Grazella” i MKiDN. Pochodzi z Racławic (k. Gorlic). Mieszka w Krakowie.

Komentarze

komentarzy

Powiązane wpisy

Udostępnij