Tadeusz Różewicz – Wiersze, które wypada znać

Kwi 24, 2014 przez

Ocalony  Mam dwadzieścia cztery lata ocalałem prowadzony na rzeź. To są nazwy puste i jednoznaczne: człowiek i zwierzę miłość i nienawiść wróg i przyjaciel ciemność i światło. Człowieka tak się zabija jak zwierzę widziałem: furgony porąbanych ludzi którzy nie zostaną zbawieni. Pojęcia są tylko wyrazami: cnota i występek prawda i kłamstwo piękno i brzydota męstwo i tchórzostwo. Jednako waży cnota i występek widziałem: człowieka który był jeden występny i cnotliwy. Szukam nauczyciela i mistrza niech przywróci mi wzrok słuch i mowę niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia niech oddzieli światło od ciemności. Mam dwadzieścia cztery lata ocalałem prowadzony na rzeź. (z tomu „Niepokój”, 1947) Jak dobrze Jak dobrze Mogę zbierać Jagody w lesie Myślałem Nie ma lasu i jagód. Jak dobrze Mogę leżeć W cieniu drzewa Myślałem drzewa Już nie dają cienia. Jak...

Czytaj więcej