Lot strzały

Text_2

Przypominamy Alesia Razanaŭa  i jego tomik wierszy „Lot strzały”  (Pogranicze), który przełożyli: Jerzy Litwiniuk, Jan Maksymiuk, Adam Pomorski.

Hanna Kislicyna pisała o tej poezji: Życiowe i twórcze drogi poety zawsze wiodły za horyzont. Stąd też wzięły się ukute przez krytykę określenia: nowator, awangardysta, reformator języka poetyckiego. Ale nowatorstwa jest w nim tyle, co i tradycji, Wschodu nie więcej niż Zachodu, a poezję Razanaŭ czasem wykłada prozą. […] Dzisiaj literatura białoruska słowem bawi się jak szklanym paciorkiem. A dla Razanawa słowo poetyckie było i pozostaje słowem ocalającym – rodzi się z rozumu i milczenia.

Jan Maksymiuk: Aleś Razanau jest bodajże jedynym żyjącym poetą białoruskim, którego dzieło zdobyło ponadpokoleniowe uznanie w Białorusi. Czytają i cenią go ci, którzy stanowili niedawno elitę białoruskiej literatury sowieckiej, programowo zorientowanej na internacjonalistyczny socrealizm, jak również ci, którzy w dobie obecnej zaczęli tworzyć nowy obraz tej literatury, w swej warstwie najciekawszej ciążącej ku „nacjonalistycznemu postmodernizmowi”. Tu i ówdzie we współczesnej białoruskiej periodyce literackiej można napotkać utwory młodych pisane „pod Razanawa” bądź też noszące wyraźne i łatwo rozpoznawalne piętno jego twórczej maniery. I choć przesadą zapewne byłoby snucie na podstawie tych prób wniosku o istnieniu „szkoły Razanawa” w poezji białoruskiej, to trzeba przyznać wyraźnie, że Aleś Razanau uzyskał chyba najbardziej satysfakcjonujący w wymiarze wewnętrznym dowód uznania własnej twórczości — naśladownictwo młodych adeptów literatury.

Aleś Razanaŭ  (ur. 1947) – białoruski poeta i tłumacz, aktywny literacko od lat 70. XX w., laureat nagrody Herdera. W swoich wierszach wykorzystuje złożone alegorie, często nawiązuje do motywów chrześcijańskich. Stworzył nowe formy poetyckie: „zlomy” – minieseje na temat natury poezji, „versety” – łączące różne gatunki literackie, oraz „vershakazy” – w których kolejne wersy są wariacjami tej samej frazy. Do jego najważniejszych prac należą zbiory wierszy „Kaardynaty byccia” (1976), „Wastryjo strały” (1988), „Łagodny czas” (1998, tomik białorusko-polski). W Polsce ukazał się także jego tom „Leśna droga”.

Bezkres

Pół życia ruszam w świat, pół — wracam ze świata,
pół życia piszę na drodze swoje imiona,
pół skreślam napisane,
pół życia rosnę od ziemi, pół — rosnę z ziemią:

i coraz mniej we mnie mnie, i coraz więcej bezkresu.

Komentarze

komentarzy

Powiązane wpisy

Udostępnij